poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Rozdział 1

Moje życie nie różni się od życia zwykłej piętnastolatki. Mam chłopaka o imieniu Mat, przyjaciółki Patrisie i Nadie. Jestem dość lubianą osobą w klasie, dobrze się uczę, nic szczególnego. Dziś pierwszy raz idę do szkoły po przerwie świątecznej. No cóż, pora do szkoły. Trzeba się ogarnąć i lecieć.
Wstałam ubrałam się chwyciłam torbę i zbiegłam po schodach do jadalni gdzie czekało na mnie śniadanie.
- Mamo mam piętnaście lat a nie dwa - powiedziałam na widok kanapek z narysowanym na nich uśmieszkiem.
- Wiem, wiem ale pomyślałam że nie będzie ci się chciało robić sobie śniadania. W końcu idziesz do szkoły po dość długiej przerwie. Ale jak nie to...
- Przepraszam, nie wyspałam się. Dziękuję, ale muszę szybko zjeść bo się spóźnię.- zjadłam, chwyciłam drugie śniadanie i pobiegłam w stronę przystanka. Czekała już tam na mnie Pet i Nadia. Przywitałam się z nimi i pojechałyśmy do szkoły. Ponieważ autobus dojeżdża wcześniej od rozpoczęcia lekcji to miałyśmy jeszcze pół godziny na pogaduchy. Wtedy ktoś od tyłu zasłonił mi oczy
- Zgadnij kto to
To był Mat. Odwróciłam się a on dał mi buziaka w czoło. Pet zachichotała a Nadia chwyciwszy ją za rękę ruszyła w stronę sali chemicznej.
- Cześć mała. - Powiedział Mat
- Cześć. Jak minęły ci święta?
- Dobrze, pomijając fakt że spędziłem je u babci w Londynie a nie z tobą.
Uśmiechnęłam się. To co powiedział było naprawdę romantyczne. Spojrzałam na telefon zegarek wskazał że za pięć minut zaczyna mi się lekcja.
- Muszę lecieć.- powiedziałam
- Czekaj mamy jeszcze pięć minut. Co teraz masz?
- Chemie
- Chemia? Chemia to jest tutaj - Powiedział
,, Trochę tandetne"- pomyślałam ale i tak Mat dostał w nagrodę buziaka. Pobiegłam do sali. Siadłam z Pet i zaczęłam słuchać. Dobrze że chemiczka się ulitowała i nie dała pracy domowej. Będę miała więcej czasu dla Mata. Wróciłam do domu rzuciłam torbę na podłogę w jadalni chwyciłam karton soku który leżał na szafce i pobiegłam do swojego pokoju.

***
Dziś krótko. Może następnym razem więcej napiszę.


Anula

2 komentarze:

  1. Pierwszy wpis, pierwszy rozdział :D
    Świetnie, ale króciutko :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, mam nadzieję że reszta się bardziej podoba

      Usuń